Skrzydłowi
Dariusz Pawlusiński miał w tym sezonie swoje wielkie chwile, a także te, o których wolałby zapomnieć. Występujący raz na skrzydle, raz na szpicy zawodnik imponował przede wszystkim wspaniałymi strzałami z rzutów wolnych, dzięki którym niejednokrotnie wywalczył punkty dla Cracovii, jednak kibicom klubu wciąż śni się po nocach jego niewykorzystana stuprocentowa sytuacja z samej końcówki derbowego meczu. Paweł Nowak, jeszcze za czasów drugiej ligi bardzo ceniony przez kibiców, dziś jest obiektem dość sprzecznych ze sobą opinii. Wielu uważa, że jego umiejętności nie wystarczają na ekstraklasę, inni chwalą go za ambicję i waleczność. Tak czy siak, w tym sezonie ponownie był jednym z głównych zawodników drużyny. Węgier Arpad Majoros trafił do Cracovii w przerwie zimowej na zasadzie wolnego transferu i na dzień dobry sprzed siedziby klubu skradziono mu samochód. Szybko stał się pupilem kibiców dzięki swoim walorom technicznym, waleczności i widowiskowym sztuczkom, jednak słaba kondycja (nieprzepracowany okres przygotowawczy) nie pozwoliła mu w tej rundzie na wskoczenie do podstawowej jedenastki. Jeśli dobrze przepracuje lato, ma szansę zastąpić w pierwszej drużynie Pawła Nowaka.